Informacje ogólne
Lista Jeńców
Renowacja cmentarza
Ceremonie i zwyczaje
Literatura obozowa
Kontakt


right


right



Szukaj w Internecie


Szukaj na stronie Tangerhutte

   
 
Dzisiaj jest:

                   
                     Strona poświęcona pamięci żołnierzy Wojska Polskiego,
       którzy w latach 1939 - 1945 przebywali w obozie dla jeńców wojennych
                                   w Tangerhutte koło Magdeburga.


11 listopada 2018 r.

Upamiętnienie wędrówki o wolność żołnierzy z Tangerhutte zbiega się w tym roku także ze 100-letnią rocznicą marszu ku niepodległości. W innym miejscu, w innym czasie .... wszędzie splatają się polskie drogi.



Zasnuty mgłą w tym roku i liśćmi cmentarz w Tangerhutte.





Jak co roku 1 listopada 2015 r. na cmentarzu w Tangerhutte zapłonęły znicze.

Tradycyjnie, w tym dniu zadumy i refleksji, w tym szczególnym miejscu, naznaczonym cierpieniem i męczeństwem, spotykają się rodziny tych, którym nigdy nie było dane wrócić do domu.





Tangerhutte - nieduże, spokojne miasteczko w Niemczech. Położone w kraju związkowym Saksonia-Anhalt, 20 km od Stendal. Przez miasto przepływa rzeka Tanger, od której wywodzi się nazwa miasta. Spacerując uliczkami Tangerhutte mijamy kościół ewangelicki z charakterystyczną wieżyczką z zegarem, widoczną z prawie każdego miejsca w mieście. To tędy prowadziła droga ze szpitala na pobliski cmentarz, którą przemierzali jeńcy w kondukcie pogrzebowym.




... Na początku wojny, w 1939 i 1940 r. zmarłych jeńców chowano na wspólnym cmentarzu niemieckim, jednak kiedy liczba zmarłych zaczęła gwałtownie wzrastać, cmentarz powiększono o kawałek tzw. "kartofliska". W ten sposób powstała wydzielona część dla zmarłych jeńców. W jednym dużym dole stawiano obok siebie pięć trumien - po zapełnieniu, dół zasypywano i ustawiano pięć drewnianych krzyży, na których znajdowały się tabliczki zawierające: imię, nazwisko, stopień, datę śmierci, nr jeniecki oraz nr grobu. Na tym wydzielonym cmentarzu znajdowało się ok. 450 grobów, w tym ok. 200 Polaków, pozostali to Francuzi, Włosi, Jugosłowianie, Belgowie i Anglicy. Ewidencję zmarłych i plan usytuowania grobów prowadzili Niemcy, drugą ewidencję prowadził jeniecki mąż zaufania, on też drogą urzędową powiadamiał rodzinę zmarłego ... " (opis przygotowany na podstawie książki "Lazaret T" Bogusława Cereniewicza)



Pierwotny wygląd cmentarza. Zdjęcie z 1944 r. (udostępnione przez Janusza Halabę)






LISTOPAD 2014






PAŹDZIERNIK 2013

Tego roku, chłodny, październikowy dzień w Tangerhutte przywitał nas kurzawą liści wznoszących się ponad grobami. Pomarańczowo-granatowe niebo zwiastowało zbliżającą się nawałnicę. Orkan Christian zbliżający się się z dużą siłą nad Niemcy pokrzyżował plany dłuższego pobytu na cmentarzu.







LISTOPAD 2012







Ocalić od zapomnienia ... MAJ 2010

Człowiek żyje tak długo, jak długo się o nim pamięta - kolejne już pokolenia kultywują pamięć o zmarłych, znanych tylko z opowieści snutych przez mamy, babcie, prababcie.






1 listopada 2009

16 cokołów - na każdym płyta z wyrytymi imionami, nazwiskami i datami śmierci - ustawione w dwóch rzędach po obu stronach alei. Rodziny i przyjaciele, przybywający z różnych stron, przemierzają tysiące kilometrów aby złożyć raz w roku kwiatek na grobach swoich bliskich i na grobach tych, których jeszcze nikt nie odwiedził ...




WRZESIEŃ 2009

Zdjęcia wykonane przez: Jörga Ulbricha (Verwaltungsgemeinschaft "Tangerhütte Land")





GRUDZIEŃ 2008



Zdjęcia: Marek Bieńkowski




LISTOPAD 2008

Cmentarz po renowacji. Zdjęcia: Janusz Halaba

Jedna z szesnastu płyt z nazwiskami oraz płyta informacyjna przy wejściu do kwatery.

Tablica w języku niemieckim: DEN IN FASCHISTISCHER GEFANGENSCHAFT IN DEN JAHREN 1940-1945 VERSTORBENEN POLNISCHEN OFFIZIEREN UND SOLDATEN POLNISCHE STAATSANGEHORIGE oraz tablica z napisem polskim: OFICEROM I ŻOŁNIERZOM POLSKIM ZMARŁYM W NIEWOLI FASZYSTOWSKIEJ W LATACH 1940-1945 RODACY



Cmentarz po wojnie.

Zaraz po wojnie na zbiorowej mogile żołnierskiej, mieszkańcy Tangerhutte postawili kamień z niemieckim napisem: "Ku przestrodze". W dniu 9 maja 1971 roku, z inicjatywy pracowników ekip budowlanych Radomskiego Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń Chemicznych,którzy pracowali na budowach na terenie byłej NRD, wzniesiono pomnik w formie wysokiego ze stylizowanymi krzyżami. Po obu stronach pomnika znajdują się tablice z napisami: w języku polskim i niemieckim: "Oficerom i żołnierzom polskim zmarłym w niewoli faszystowskiej w latach 1940-1945". informacja: Słowo Ludu 1972 r.)





Stan sprzed listopada 2008

Od 1971 roku do listopada 2008 wygląd cmentarza nie uległ zmianie, poza tym, że zaczął popadać w ruinę. Znajdujące się na całej długości miejsca pochówku kasetony, które w swoim pierwotnym założeniu miały zawierać tabliczki z danymi zmarłych jeńców,zaczęły się rozpadać i porastać mchem. Przy wejściu na cmentarz nie było żadnej informacji świadczącej o tym, że pochowanych jest tam ok. 200 (lub więcej) polskich żołnierzy. Miejsce to sprawiało wrażenie opuszczonego i zapomnianego, szczególnie na tle wypielęgnowanych niemieckich grobów, ozdobionych zielenią i kwiatami. Podjęto zatem działania zmierzające do tego, aby mogiły polskich żołnierzy nie pozostały bezimienne.



Zdjęcia cmentarza z maja 2008 r.


left left left


Podczas pobytu w Tangerhutte w dniu 2 maja 2008 r. wcelu upamiętnienia tego miejsca, na terenie tzw. kwatery polskiej został wkopany - jako symbol żołnierskiej mogiły - brzozowy krzyż z imienną tabliczką, przywieziony z Polski.




OPIS OBOZU

Lazaret T w Tangerhutte należał do Stalagu XI A w Altengrabow, miejscowości położonej między Berlinem a Magdeburgiem, stanowiącego jeden z największych niemieckich poligonów wojskowych. W czasie II wojny światowej (a także wcześniej w okresie I wojny), w Altengrabow znajdował się wielki obóz jeniecki. Na obóz składało się 100 bloków mieszkalnych, 25 stajen dla koni, 35 murowanych i 25 drewnianych baraków, które mogły pomieścić ok. 50 tys. jeńców. Do Altengrabow należały szpitale: "A" (Altengrabow),"GL" (Gros Lubars), "M" (Magdeburg) oraz międzynarodowy szpital dla jeńców chorych na gruźlicę: Lazaret "T" w Tangerhutte.

"...Tangerhutte to małe miasteczko leżące po zachodniej stronie Łaby. Wjeżdżając pociągiem już od miejscowości Stendal, rozciągają się wielkie błotniste płaszczyzny, porośnięte kępkami olszyn i wierzb. Lata prawie tu nie ma, wiosna - mglista, zimna, wilgotna i dżdżysta trwa prawie pół roku, dopiero jesień - słoneczna i ciepła jest najpiękniejszą porą roku. Klimat zupełnie niedostosowany dla chorych na gruźlicę ..." - tak opisywał to miejsce były jeniec obozu i autor książki Lazarett "T" Bogusław Cereniewicz.

Szpital w Tangerhutte posiadał dwa oddziały "Szkołę" i "Strzelnicę". SZKOŁA była najokazalszym budynkiem w mieście, a wieża z zegarem upodabniała ją do kościoła. W szkole mieściła się niemiecka administracja szpitala, przebywali tam głównie jeńcy - oficerowie. Parter zajęty był przez Niemców, znajdowały się tam: gabinet komendanta szpitala, pomieszczenia dla niemieckiego personelu i mieszkania prywatne. Na II piętrze 3/4 powierzchni zajmowała wielka aula dla ponad 30 łóżek.




" ... Całe pierwsze piętro i część drugiego zajmowały sale oficerskie. Pięć sal po dwanaście łóżek każda i szósta mała salka o czterech łóżkach. Po jednej stronie szerokiego korytarza szereg drzwi wejściowych do sal chorych, druga ściana korytarza to liczne, wysokie francuskie okna. Wzdłuż korytarza poustawiane długie stoły i szerokie wygodne ławy. Mniej więcej w połowie korytarza pod ścianą dwie obszerne szafy biblioteczne ... " (Tadeusz Widmański "Szpital w niewoli")

STRZELNICA (Schutzenhaus)- nazwa pochodzi od mieszczącej sie tam kiedyś strzelnicy miejscowego Schutzenvereinu (bractawa strzeleckiego).Położona przy szosie do Magdeburga i oddalona od szkoły ok. 1 km. "... Budynek ten wraz z przybudówkami przeznaczono z chwilą wybuchu wojny na rezerwowy szpital jeniecki - filię Szkoły. Dobudowana została jeszcze jedna sala na 28 łóżek, przebudowano scenę, na któej znajdują się pokoiki lekarzy-jeńcow i personelu sanitarnego. Dwie garderoby artystów, małe pokoiki na 6-7 osób,przeznaczone są dla ciężej chorych oficerów. Na tak zwanej "dużej sali" - widowni teatralnej - stoi około 90 łóżek. W dobudówkach od strony frontowej znajduje się ambulatorium, pokoik z rentgenem, biuro niemieckie i mieszkanie sanitariuszy niemieckich ... "(Bogusław Cereniewicz "Lazarett T").




Fragment przedwojennej mapy Tangerhutte.

                                            



licznik:






Data ostatniej modyfikacji: